Metody antykoncepcji u mężczyzn

Opublikowano 26.01.2022

Metody antykoncepcji u mężczyzn

Antykoncepcja już od starożytności stanowiła bardzo poważny problem wśród ludzi w wieku rozrodczym. Metody, którymi się posługiwano zazwyczaj oddziaływały na kobiecą rozrodczość, a trend ten pozostał z nami do dziś. Kobiety wsuwały do pochwy przedmioty mające zablokować przepływ nasienia np. kłębki waty czy substancje, które zmieniając pH pochwy miały utrudniać ruch plemników np. odchody krokodyla. Spożywały także toksyczne rośliny, które hamowały ich rozrodczość oraz działały poronnie np. kwiaty Sylfionu. 


Wśród panów zainteresowanie antykoncepcją było dużo mniejsze, ale też metody chronienia partnerki przed zajściem w ciążę były bardziej ograniczone. Jedyną opcją zapobiegającą przedostaniu się plemników w okolię szyjki macicy były metody mechaniczne- prezerwatywy. Niewiele się zmieniło w tej kwestii do czasów dzisiejszych. Mimo iż świadomość społeczeństwa rośnie, a metody antykoncepcji damskiej doskonalone są od wielu lat (pierwsze prace nad tabletką antykoncepcyjną damską rozpoczęły się w 1950 r.), rozwiązania dla mężczyzn pozostają niezmienne. W ostatnich latach rozpoczęły się badania nad  męską hormonalną antykoncepcją, istnieją już doniesienia o powodzeniu testów klinicznych niektórych preparatów. Kwestią czasu jest więc zwiększenie różnorodności antykoncepcji i równoważenie udziału mężczyzn i kobiet w kontroli urodzeń.    

Barierowe metody antykoncepcji- prezerwatywy

Barierowe środki ochrony są najstarszą, jedną ze skuteczniejszych oraz najbardziej popularną z metod męskiej antykoncepcji. Występują w wielu rozmiarach i rodzajach, można je kupić bez recepty, w konkurencyjnej cenie w większości aptek i drogerii. Wskaźnik Pearla dla prezerwatyw (miernik skuteczności antykoncepcji, im niższy tym metoda skuteczniejsza, ocenia ilość ciąż na 100 par regularnie współżyjących, stosujących daną metodę antykoncepcji) najniższy spodziewany wynosi 3, a rzeczywisty 14. Ta różnica wynika z konieczności pamiętania o prezerwatywie przy każdym stosunku oraz prawidłowego jej użycia. Ponadto prezerwatywa jako jedyna z dostępnych sposobów ochrony przed poczęciem chroni także przed chorobami przenoszonymi drogą płciową (np. AIDS, kiła, rzeżączka, wirusowe zapalenie wątroby). Było to szczególnie istotne podczas epidemii AIDS w latach 80. XX w. 


Pierwsze rysunki przedstawiające prezerwatywy pojawiły się przed 3000 r.p.n.e. jednak dopiero w XI w.n.e. włoski lekarz Gabrielle Falloppio opublikował jej medyczny opis. Pierwsze prezerwatywy powstawały z jelit i pęcherzy zwierzęcych oraz lnu, były bardzo drogie, więc dostęp mieli do nich tylko przedstawiciele wyższych klas, wielorazowe i służyły głównie do ochrony przed chorobami wenerycznymi. Dopiero wynalezienie gumy w 1839 r. umożliwiło upowszechnienie się i ogólny dostęp do prezerwatywy jako środka ochrony przed niechcianą ciążą. Z biegiem lat udoskonalano materiały, z których powstawały kondomy i w ten sposób gumę zastąpił lateks, a później poliuretan. 


Na rynku dostępne jest wiele rodzajów prezerwatyw, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Najpowszechniejsze i najtańsze są kondomy lateksowe, mogą one jednak wywoływać reakcje uczuleniowe, dlatego w takim przypadku warto sięgnąć po produkty stworzone z substancji nielateksowych lub poliuretanowych. Zróżnicowana jest także grubość materiału, z której stworzona jest prezerwatywa. Jeśli para planuje intensywny i długotrwały stosunek, warto sięgnąć po produkt grubszy i bardziej odporny na uszkodzenia mechaniczne. Jeśli kochankowie chcą zwiększyć intensywność doznań mogą wybrać prezerwatywę o cienkich ściankach lub zaopatrzoną w dodatkowe wypustki lub prążki stymulujące partnerkę. By urozmaicić bezpieczny seks oralny warto wybrać kondomy smakowe. Prezerwatywy mogą być także pokryte dodatkowymi substancjami np. lubrykantem lub benzokainą, która opóźnia męski wytrysk. 


Przed zakupem prezerwatywy należy sprawdzić datę ważności produktu, czy opakowanie nie jest uszkodzone i czy ma certyfikat CE, co świadczy o spełnieniu rygorystycznych europejskich norm jakości. Ważny jest także dobór odpowiedniego rozmiaru. Standardowa wielkość to 180- 200 mm długości i 53-56 mm szerokości, jednak dostępne są także wersje XL. Aby dobrać odpowiedni kondom należy zmierzyć obwód penisa i jego długość podczas wzwodu. Prawidłowo dopasowany nie powinien się zsuwać ani być zbyt ciasny. By nie dopuścić do uszkodzenia prezerwatywy należy ją odpowiednio przechowywać. Niewskazane jest noszenie kondomu w tylnej kieszeni spodni, narażanie jej na promienie słoneczne, duże wahania temperatury lub wilgotności. Jeśli podczas stosunku zamierza się korzystać z dodatkowych środków nawilżających należy wybrać preparat na bazie wody, gdyż lubrykanty na bazie tłuszczu (kremy, olejki) niszczą lateks, przez co antykoncepcja może być nieskuteczna. 


Kluczowym elementem, który zapewnia skuteczność antykoncepcji jest prawidłowe nałożenie prezerwatywy. Prezerwatywy są preparatami jednorazowymi. Nie można nakładać więcej niż jednej prezerwatywy na raz, przeciwwskazane jest także jednoczesne używanie prezerwatyw dla kobiet. Kondom nakłada się na penisa bezpośrednio przed stosunkiem podczas pełnego wzwodu. Opakowanie należy rozerwać od strony ząbkowanej, ważne jest by robić to ostrożnie, bez użycia ostrych przedmiotów, zębów lub paznokci, bo można niechcący uszkodzić produkt. Jeśli po otwarciu paczki cokolwiek wzbudzi niepokój np. widoczne jest uszkodzenie materiału, należy wyrzucić produkt i użyć inny. By ułatwić rozwijanie prezerwatywy można delikatnie w nią dmuchnąć, następnie należy ścisnąć w palcach końcówkę by usunąć powietrze. Nie puszczając końcówki, drugą ręką należy zacząć rozwijać produkt na członka, zrolowany fragment powinien znajdować się po zewnętrznej stronie prezerwatywy. Jeśli w trakcie stosunku kodom zacznie się zwijać, należy nasunąć go z powrotem. Jeśli zsunie się z członka lub pęknie, należy jak najszybciej przerwać współżycie, wyrzucić produkt i założyć kolejny. Po wytrysku należy niezwłocznie, jeszcze podczas wzwodu, wysunąć członek z pochwy kobiety przytrzymując prezerwatywę przy podstawie penisa, zdjąć kodom, zawinąć w chusteczkę i wyrzucić. 


Mimo niewątpliwych zalet stosowania barierowych metod antykoncepcji istnieją też wady. Zakładanie oraz stosowanie prezerwatyw może wiązać się z dyskomfortem lub bólem jeśli pochwa nie jest odpowiednio nawilżona. Bariera oddzielająca ciała kochanków może spowodować zmniejszenie intensywności doznań. Ponadto podczas współżycia konieczne jest stałe kontrolowanie czy kondom znajduje się na odpowiednim miejscu i czy nie jest uszkodzony. Może to powodować dyskomfort psychiczny i mniejszą satysfakcję z seksu. 

Sterylizacja chirurgiczna

Drugą dostępną metodą antykoncepcji dla mężczyzn jest sterylizacja chirurgiczna- wazektomia. Jest to procedura inwazyjna, polegająca na przecięciu nasieniowodów co powoduje, że plemniki nie mogą zostać przetransportowane z jąder do przewodu wytryskowego. Jej skuteczność szacuje się na 99,99% tzn. że w 1 na 1000 przypadków dojdzie do zapłodnienia. Ważne jest by do czasu uzyskania potwierdzenia azoospermii (niebecność plemników w spermie) stosować dodatkowe metody antykoncepcji. Mimo iż sterylizacja jest trwałą ingerencją w zdolność płodzenia mężczyzny, stosowanie jej w Polsce jest legalne dlatego, że ma odwracalny charakter. Mężczyzna nie traci umiejętności produkcji plemników, więc nawet jeśli rewazektomia okaże się nieskuteczna, wciąż można chirurgicznie pobrać plemniki i dokonać zapłodnienia in vitro. 


Sterylizacja chirurgiczna przeprowadzana jest w znieczuleniu miejscowym i trwa około 30 minut. Chirurg robi niewielkie nacięcie na mosznie po obu stronach i bez użycia skalpela preparuje powrózek nasienny. Fragment nasieniowodu zostaje wycięty, a wolne końce zamyka się się za pomocą szwów lub klipsów. 


Wazektomia jest bezpiecznym zabiegiem, ale jak w każdej procedurze ingerującej w ciało mogą pojawić się powikłania. Bezpośrednio po zabiegu pacjenci obserwują obrzęk, zaczerwienienie, ból moszny i jąder. W większości dolegliwości te ustępują samoistnie, choć ból u 13-25% może utrzymywać się kilka tygodni. Poważniejszymi działaniami niepożądanymi jest krwiak lub siniak w miejscu cięcia, choć metoda no scalpel minimalizuje to ryzyko oraz stany zapalne rany lub najądrza. W 2% przypadków ma miejsce wczesna rekanalizacja- samoistne udrożnienie nasieniowodów, co obserwujemy jako obecność ruchliwych plemników w spermie po upływie 6 miesięcy od zabiegu. W takich przypadkach zaleca się wykonanie ponownej wazektomii.


Sterylizacja nie ma negatywnego wpływu na jakość współżycia, nie ma ryzyka impotencji. Zachowany zostaje także dotychczasowy popęd seksualny, gdyż zabieg nie ingeruje w żaden sposób w gospodarkę hormonalną. Mężczyzna w normalny sposób produkuje spermę, ale nie ma w niej plemników. Blizny po zabiegu są niemal niewidoczne.


Efekt antykoncepcyjny wazektomii jest stały, ale możliwy do odwrócenia, z tego powodu sterylizacja mężczyzn jest legalna w większej ilości krajów niż w przypadku sterylizacji kobiet. Około 6% mężczyzn decyduje się na zabieg rewazektomii- udrażniania nasieniowodów. Jest to zabieg bardziej skomplikowany i wymaga znieczulenia ogólnego. Łączy się dwa fragmenty nasieniowodu i po sprawdzeniu drożności zszywa się je ze sobą pod kontrolą mikroskopu. Efektywność zabiegu zależny jest od czasu, jaki upłynął od zabiegu, umiejętności chirurga oraz wyboru rodzaju procedury. Szacuje się, że odsetek ciąż po rewazektomii w okresie do 3 lat po przecięciu nasieniowodów to 76%, w okresie od 3 do 8 lat 53%, w okresie od 9 do 14 lat 44%. Po ponad 15 latach tylko 30% 

Antykoncepcja przyszłości dla mężczyzn

Za najbardziej obiecującą alternatywę dla wazektomii uważa się preparat RISUG. Indyjscy naukowcy ogłosili, że zakończyli III fazę badań klinicznych na 303 ochotnikach. Uzyskali skuteczność antykoncepcji na poziomie 97,3% i nie odnotowali żadnych działań niepożądanych. Niewykluczone, że w ciągu kilku miesięcy po zatwierdzeniu produktu przez inspekcję kontroli leków, będzie on dostępny na indyjskim rynku. Nie wiadomo jednak czy i kiedy preparat miałby wejść na europejski rynek. Wątpliwości budzi długotrwały efekt preparatu na komórki nasieniowodów oraz obawa przed całkowitym ubezpłodnieniem po dłuższym czasie stosowania.  Nad podobnym produktem o nazwie VASAGEL pracują także zespoły badawcze z Stanów Zjednoczonych i Europy, choć tu prace są dalece mniej posunięte. 


Metoda ta polega na wstrzyknięciu do nasieniowodów polimeru, który częściowo blokuje przepływ plemników, a dodatnio naładowane cząstki substancji uszkadzają resztę męskich komórek płciowych, tak że nie są one zdolne do zapłodnienia komórki jajowej. Efekt takiego zabiegu jest trwały- zastrzyk chroni przed zajściem w ciążę przez 13 lat, ale możliwy do odwrócenia w każdym momencie. By odblokować nasieniowody wystarczy wstrzyknąć do nich substancje rozpuszczające i wypłukujące polimer - DMSO i NaHCO3. 


Podobnym sposobem antykoncepcji, o którym warto wspomnieć jest będąca w fazie badań zatyczka nasieniowodowa- Bimek SLV. Produkt ma postać poliuretanowej zastawki, którą wszczepia się do nasieniowodów. Otwarta zapewnia normalny przepływ plemników z jąder do przewodu wytryskowego, zamknięta blokuje transport plemników i tym samym uniemożliwia zapłodnienie. Zastawkę kontroluje się za pomocą włącznika, który wyczuwalny jest przez skórę prącia. Nie wiadomo czy w dalszej perspektywie ciało obce znajdujące się w nasieniowodzie nie spowoduje nasilonego zapalenia i włóknienia, co skutkowałoby trwałą niepłodnością. 


W ostatnich latach intensywnie prowadzone są badania nad hormonalnymi metodami antykoncepcji dla mężczyzn, jednak żaden preparat nie został jeszcze dopuszczony do powszechnego stosowania. Może być to spowodowane niepokojącymi zmianami ogólnych parametrów nasienia. Jeszcze 30 lat temu w 1 ml spermy obecnych było 100 milionów plemników, w dzisiejszych czasach jest już ich tylko 15 milionów. Badacze mają obawy, że ingerencja w męską gospodarkę hormonalną może wywołać długofalowy negatywny wpływ na zdolności reprodukcyjne mężczyzn. Ponadto stosowanie hormonalnych preparatów wiąże się z działaniami niepożądanymi np. osłabieniem libido czy gorszym samopoczuciem, co dla badanej grupy ochotników było nie do zaakceptowania. 


Dzialanie hormonalnych metod antykoncepcji miałoby polegać na zahamowaniu spermatogenezy (produkcji plemników) poprzez podanie w formie zastrzyków sztucznego testosteronu. Wbrew pozorom taki dodatkowy męski hormon płciowy nie zwiększa płodności, a wręcz odwrotnie, hamuje naturalnie produkowany testosteron. Niestety zastosowanie takiej metody wiąże się z zmianami w obrazie biochemicznym krwi, przerostem prostaty, a także w długiej perspektywie możliwym zmniejszeniem zdolności reprodukcyjnych. Innym badanym sposobem antykoncepcji jest podawanie w formie tabletek sztucznego testosteronu wraz z progestagenem, który działa poprzez zahamowanie produkcji spermy. Duże nadzieje wiąże się także z wykorzystaniem SARM- selektywnych androgenowych receptorowych modulatorów.   


Za potencjalną alternatywą męskiej antykoncepcji uważa się także immunoantykoncepcję. Od lat naukowcy starają się wynaleźć “szczepionkę antykoncepcyjną”, której działanie miałoby bazować na produkcji przez organizm mężczyzny autoprzeciwiał przeciwko białkom plemników. Badana jest także termiczna i ziołowa metoda ochrony przed ciążą.

Stosunek przerywany- czy to metoda antykoncepcji?

Z braku innych możliwości antykoncepcji mężczyźni od wiek wieków starali się uchronić przed ciążą swoje partnerki poprzez stosunek przerywany. Do wytrysku dochodzi poza organizmem kobiety, w związku z czym większośc plemników nie dociera w okolicę szyjki macicy. Nie jest to skuteczna metoda (wskaźnik Pearla dla stosunku przerywanego wynosi 10-35), gdyż plemniki mogą znaleźć się także w preejakulacie (wydzielina produkowana przez gruczoły opuszkowo- cewkowe u mężczyzny, pojawiająca się przed wytryskiem, która ma za zadanie nawilżyć pochwę oraz neutralizować kwaśny odczyn pochwy) lub zostać manualnie przeniesione do pochwy kobiety. Ponadto opanowanie techniki stosunku przerywanego jest bardzo trudne, gdyż mężczyzna musi doskonale znać własną fizjologię i rozpoznawać oznaki zbliżającego się wytrysku. Czas od rozpoczęcia współżycia do ejakulacji za każdym razem może być inny i jest on zależny od wielu czynników np. ilość stosunków danego dnia, stopień podniecenia seksualnego, stres czy problemy zdrowotne.  


Stosowanie tego typu praktyk może ponadto negatywnie wpływać na aspekty psychologiczne. Konieczność stałej kontroli ogranicza swobodę podczas stosunku i może wiązać się z uzyskaniem niepełnej satysfakcji. Dodatkowo w takim układzie antykoncepcja całkowicie zależna jest od mężczyzna, co może wiązać się z dużą dawką stresu u kobiety. Długotrwałe praktykowanie stosunku przerywanego może prowadzić do problemu przedwczesnego wytrysku, niemożności uzyskania orgazmu i nerwicy na tle seksualnym.  

Inni czytali również